e-mémpol X – Polacy od 2000 roku do dziś
Ciąg dalszy na temat polskich flag we Francji
Brawo, Monika!
Jesteś Polską w marszu.
1) Tak, Polską, której potrzebujemy, Polską, która tworzy dyskurs, który nas napędza, poprzez naukę, wiedzę i refleksję.
2) Przypominam, kim jesteś: badaczką i odkrywczynią (lubię badaczy, ale jeszcze bardziej lubię odkrywców…), której zawdzięczamy wspaniałą książkę historyczną w języku francuskim o polskich flagach stowarzyszeń we Francji, która właśnie ukazała się pod tytułem „Les couleurs de l’exil” (Kolory wygnania) – co jest wyraźnym ukłonem w naszą stronę.
3) Czytelnicy, jeśli chcecie nabyć tę bogatą, liczącą prawie 500 stron i obficie ilustrowaną „cegłę”, pozwalam sobie podać wam adres e-mail, pod którym można skontaktować się z autorką. A więc: monika.salmon@univ-rennes.fr Wydawca Moniki przygotował ulotkę, aby rozreklamować tę atrakcyjną publikację, ale na razie uważam, że jest napisana zbyt małą czcionką. Wrócę do tego, naprawimy to, aby każdy mógł z niej łatwo skorzystać.
4) Pani Monika, była Pani tak uprzejma, że skomentowała Pani mój artykuł na temat tej książki, opublikowany na tej stronie osiem dni temu. Serdecznie dziękuję za wyjaśnienie w ten sposób Pani intelektualnego i kulturowego stanowiska w tej sprawie; zyskali na tym zarówno moi czytelnicy, jak i ja, dlatego też, za Pani zgodą, publikuję dzisiaj poniżej w całości Pani wiadomość e-mail z 17 bieżącego miesiąca.
5) Bardzo podoba mi się sposób, w jaki „radzisz sobie” ze mną w mojej roli małego, ostrego kamyka w pięcie buta. Oczywiście będziemy się dobrze dogadywać! Spokojnie! Innymi słowy, po prostu uważam, że w świecie kultury potrzebujemy również ludzi z marginesu, którzy nieco burzą konformizm, i chcę być jednym z nich, przynajmniej gdy wydaje mi się, że warto, to znaczy że pozwala to pójść dalej, poza wygładzone i dopracowane fakty i idee.
6) Dziękuję również za udział w promocji własnej publikacji poprzez udostępnienie mi, zgodnie z moją prośbą, aktualnego zdjęcia, które również tutaj publikuję. Jak młodo Pani wygląda! I już z tytułem doktora habilitowanego! Czapki z głów! Ma Pani przed sobą czas i pole do działania, aby zrealizować wiele nowych rzeczy w służbie Polski i Polaków.
7) Na zakończenie tego krótkiego, swobodnego wpisu, przedstawię nieco dokładniej Państwa referencje. Są Państwo, cytuję: „Wykładowcą w dziedzinie komunikacji, kultury i literatury, badaczem z tytułem HDR związanym z CECILLE (Centrum Studiów nad Cywilizacjami, Językami i Literaturą Obcą) URL 4074, Uniwersytet w Lille, Uniwersytet w Rennes: IUT w Rennes – Wydział Karier Społecznych, kierunek Animacja społeczno-kulturalna i społeczna”. To wszystko na dzisiaj. Hm, to całkiem sporo.
8) Nie zakończę jednak bez dodania tego, co już wiesz, ale o czym nie wszyscy wiedzą, że nosisz potężne imię, Monika, które podczas ostatniej wojny oznaczało „sieć wywiadowczą, dywersyjną i sabotażową” (sic) w niebezpiecznym ruchu oporu tajnej polskiej armii POWN przeciwko niemieckiemu okupantowi! Niech Pani nadal nosi je z dumą, czyli właśnie jako nosicielka projektów, które proponują atrakcyjną wizję kraju i jego mieszkańców.
10) Opracowane 20-04-26 przez fsz; prezydent Jean-Jacques Weber, znany jako przyjaciel Polaków, kończy dziś 86 lat, kierujemy do niego nasze serdeczne życzenia na przyszłość; materiał chroniony prawem autorskim (francuska ustawa z 11 marca 1957 r.).